Skąd się wzięliśmy?

Na początku była wspólnota Miasto na Górze (chociaż jeszcze  nie miała żadnej nazwy).

Utworzyli ją w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku ludzie w słusznym wieku (tacy, co to już nawet studia mają "za sobą") z których każdy gdzieś wcześniej, w swoim życiu spotkał ... Żywego Boga i zauważył, że potrzebuje innych ludzi idących w tę samą stronę.

Potem do wspólnoty zaczęli przyłączać się kolejni ludzie, w tym młodzi. A i "starym" były dane dzieci, z których wiele przekonało się, że życie we wspólnocie jest zupełnie naturalne dla świadomych chrześcijan i zdecydowanie bardziej atrakcyjne oraz pełniejsze  niż to, którym żyją ich rówieśnicy w "świecie", pozbawieni takiego środowiska. I tak powstała grupa młodzieżowa Harambee. 

U zarania, czyli pod koniec ubiegłego stulecia tworzyli ją ludzie w wieku od kilkunastu do dwudziestu kilku lat. Nazwa "Harambee" została zaimportowana z ogólnoświatowego łańcucha wspólnot charyzmatycznych Miecz Ducha, w którym jest stosowana przez grupy młodzieżowe. Samo słowo pochodzi jednak z języka suahili i bywa używane przez ludzi pracujących razem (pomagających sobie wzajemnie) jako wspólny okrzyk jednoczący ich wysiłek (np. podczas wyciągania sieci pełnej ryb) i zwiększający jego efekt końcowy. Można je tłumaczyć jako "wszyscy razem" lub "wszyscy za jednego", a bardziej współcześnie jako "synergia".

Po kilku latach okazało się, że taka rozpiętość wieku nie jest najlepszym pomysłem i młodzież młodsza stworzyła własna grupę (CDN), podstarzali, czyli w wieku "studenckim" utworzyli swoją grupę (teraz UCO), a my nareszcie zostaliśmy we własnym gronie (+/- liceum) :-)

I tak to się toczy od kilkunastu lat - najwidoczniej Panu Bogu się to podoba !  Nam oczywiście też, ale o tym to w innych miejscach tego serwisu :-)))

Zapraszamy poczytaj, a jeszcze lepiej, DOŁĄCZ DO NAS - czekamy!

  2015